CO WARTO PRZYWIEŹĆ Z TURCJI - HERBATA

 

 

CO WARTO PRZYWIEŹĆ Z TURCJI? 

Herbata - Czajdanlik i szklanki – tulipanki

 

Turecki cay 

Zwyczaj picia herbaty – a raczej cay u jest bardzo popularny w Turcji, aby wypić dobry cay nie wystarczy kupić odpowiedni gatunek herbaty. Sedno jest w jednym – w parzeniu.

Aby zaparzyć smaczny, aromatyczny cay potrzebny jest czajnik, a raczej zestaw czajników. W Polsce, kiedy rano wstajesz odruchowo włączasz ekspres do kawy, albo czajnik. Tutaj robimy tak samo. Tylko, że pierwsze co, to przygotowujemy cay.

Czajdalnik to 2 czajniki pasujace do siebie. Najpierw nalewamy wodę do dolnego czajnika i wstawiamy na fajerkę. Do górnego czajnika wsypujemy susz hebaty, wlawamy odrobinę wody, opłukujemy susz i zlewamy tę wodę i ustawiamy na „dolnym” czajniku. Parująca woda z "dolnego" czajnika podgrzewa górny czajnik. Wilgotne liście herbaty pod wpływem ciepla otwierają się i zaczynają fermentować. Doprowadzamy do zagotowania wody . Woda musi sie gotować przez 2-3 minuty. Potem wlewamy gorącą wodę do czajniczka z herbatą. Uzupelniamy wodę w "dolnym" czajniku, ustawiamy górny , zmniejszamy płomień gazu lub moc płyty grzejnej i tak czekamy 10-15 minut aż się czaj zaparzy.

Tradycyjnie, w Turcji, cay pijemy w malych szklankach nazywanych tulipankach. I aby cay jeszcze bardziej smakował najpierw szklankę płuczemy gorącą wodą (podgrzewamy ją) , następnie wlewamy napar herbaty i uzupelniamy gorącą wodą. 

Wierzcie lub nie. Ale dla mnie i taka czynność wpływa na smak cayu.

W Turcji nie pijemy cayu z cytryną czy z mlekiem, za to pije się mocno słodką.

Turecki gatunek herbaty to herbata z Rize , regionu w północnej części Turcji gdzie rośnie

W  Anatolii panuje trudny klimat, jest zbyt sucho, ale odkryto region nad Morzem Czarnym – Rize, gdzie panują odpowiednie warunki do produkcji herbaty. Pierwsze plantacje powstały tam w XX wieku.

I od tego czasu herbata zaczeła być popularniejsza od kawy, której ceny wzrosły po I-szej wojnie światowej. 

W czasach Imperium Osmanskiego herbata była sprowadzana z Chin przez kupców podążających  Szlakiem Jedwabnym i w owym czasie byla bardzo droga, dostępna tylko dla grup elitarnych. 

Obecnie napój jest najpopularniejszy w kraju. Żadne spotkanie nie może się odbyć bez szkalneczki czaju. Ani żaden biznes. Na każdym kroku są tak zwane czajczarnie, gdzie możesz napić się herbaty siedząc na małym taboreciku. 

Przebywając na

wakacje w Turcji

warto posmakować tej tradycji picia cayu, przysiąść w jednym z małych punków, gdzie tubylcy piją herbatę. Zostaniecie od razu zapytani skąd jesteście przez sąsiadów. Kiedy usłyszą "polonya" od razu odczujecie sympatię. 

Podróżując po Turcji, na przykład z nami na wycieczkach fakultatywnych, zwróćcie uwagę na to, że prawie na każdej stacji beznzynowej można się napić cayu, bezpłatnie.

        

Autor: Viola, z Pacho Tour współpracuję od ponad 4 lat. Jestem polskim pilotem wycieczek w Turcji. Zauroczona i zakochana w tym kraju. Udało mi się połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli podróżuję, poznaję i dzielę się tym z moimi Turystami.